2 (22) 2005

Pobożność ludowa

KUP NUMER

Spis Treści

Dodatek teofila

    Philospohia viva teofila

      Spory, dyskusje, polemiki teofila

        Rozmowa teofila

          Ankieta teofila

          • O pobożności ludowej Wojciech Bonowicz, Elżbieta Sander OSC, ks. Jan Kracik, Jacek Salij OP

          Artykuły teofila

          • O pobożności ludowej i nie tylko… Aleksander Jackowski
          • Dlaczego boimy się wolności? Andrzej Zoll
          • Pobożność ludowa i polskie przemiany Andrzej Potocki OP
          • Duchowa Polana czyli Tischnera krzewienie pobożności górali Włodzimierz Wieczorek OP
          • Pobożność ludowa w pracy duszpasterskiej dominikanów na ziemiach polskich Marek Miławicki OP
          • O śpiewie nabożnym Wojciech Gołaski OP
          • Kilka refleksji o powołaniu do bycia z ludźmi Marek Krysztopik OP
          • Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie? Katarzyna Bielatowicz

          Horyzonty teofila

          • Maskarada dobra, czyli portret zwielokrotniony Lwa Tołstoja Wojciech Surówka OP
          • Cnoty pielgrzymie — wkład zakonny w kształtowanie zmysłu etycznego wielokulturowej Europy Timothy Radcliffe OP

          Dominikalia teofila

          • List okólny Jordana z Saksonii do braci Jarosław Kołak OP

          Wykład teofila

            Poezja teofila

              inne

              Jesteśmy pobożni. Każdy na swój sposób i we właściwym sobie rytmie. U podstaw takiego przekonania leży głęboka prawda o naszym pragnieniu Pełni i Miłości. Właśnie to pragnienie, gdy dojdzie już do głosu, niestety - potrafimy je także zagłuszać, staje się naszą modlitwą, śpiewem i rzeźbą.

              Gdybyśmy zatrzymali się tylko na naszym pragnieniu i jego wyrazie, zamknęlibyśmy oczy na tych wszystkich, z którymi jesteśmy w drodze. Serce każdego z nas jest niespokojne i szuka spoczynku w Bogu (św. Augustyn, Wyznania I). Ze spotkania tych niespokojnych serc zrodziły się skarbczyki modlitw i śpiewniki. Dzięki tej wspólnej wszystkim tęsknocie za Bogiem możliwe było z czasem wyposażyć parafialny kościół i przyozdobić przydrożnego Frasobliwego. Czy można jednak to nieustanne wspinanie się na Niebieską Górę ogarnąć przepisem, zakazem i szczegółowymi wskazówkami wykonawczymi? Czy pobożność realizowana w gronie rodziny, współbraci, sąsiadów, zupełnie nieznajomych naprawdę niczego we mnie nie niszczy, nie ujmuje, a nawet mnie wzbogaca? W końcu, ile wiary może wyrazić zewnętrzna, pobożna oczywiście, praktyka?

              W posadzce kaplicy Krzyża Świętego w krakowskiej Mogile kolana pątników wyżłobiły bruzdy. Są one świadectwem pobożności zakorzenionej w człowieku. Ta głęboka pobożność często przejawia się w prostych i - by wyostrzyć kontrast - płytkich znakach. Czyż ich prymitywność nie jest w nas tym dzieckiem, o którym Jezus mówi, że kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego (Mk 10,15)?

              Z pytań o wartość pobożności ludowej powstał ten numer Teofila. Skoro pobożność dotyczy wszystkich, znalazło się w nim miejsce na wiele spojrzeń. Mamy nadzieję, że lektura pozwoli dojść do głosu jeszcze jednemu autorowi - wspólnemu wszystkim pragnieniu Boga, które wyrażone nawet w najprostszych słowach, otwiera bramy Królestwa.

              KUP NUMER