Apokalipsa blisko


  • Listopad 20, 2018
Share this :   | | | |
Apokalipsa blisko

 

D

zisiejsza Ewangelia mówi o apokalipsie. Zbliża się dzień sądu. Słucham jej i robię odruchowo pół kroku w tył. Wizję dnia ostatecznego wolę trzymać na dystans. A przecież oczekuję wiecznego szczęścia, pełni radości. Dlaczego więc słysząc zapowiedź czasów ostatecznych pół kroku stawiam w tył, a nie ruszam ufnie ku temu co przede mną?

 

Odpowiedź na to pytanie przynosi mi jeden szczegół, który dostrzegam od trzech tygodni w niedzielnej liturgii słowa. Szczegół, który swoją łagodnością uspokaja moje wystraszone apokaliptyczną wizją serce.

 

XXIX niedziela zwykła, – 21.10.2018
Przychodzą do Jezusa dwaj bracia zatroskani o swoją przyszłość. Przychodzą i proszą o posady po lewej i prawej stronie centrum dowodzenia. Jezus korygując ich, nie zniechęca do siebie. Wchodzi w rozmowę, przygląda się ich pragnieniu. Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie. Widzi ich oburzenie i mówi: podejdźcie blisko. Z dystansu nie zrozumiecie mojej nauki. Bez miłosnej bliskości to nie działa, jest zniechęcające, za trudne.

 

XXX niedziela zwykła, – 28.10.2018
Wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha. Mimo fizycznej bliskości tłumu, niewielu było blisko Niego. Pogoń za widowiskiem odsuwała ich od istoty przyjaźni. Był jednak w tłumie jeden człowiek, niewidomy. Przeczuwał, że blisko jest Ten, który bliskością uzdrawia. Jezus powiedział : Zawołajcie go. Bartymeusz zerwał się, podbiegł i już po chwili rozmowy przejrzał i szedł za Nim drogą. Tuż za Nim. Blisko.

 

XXXI niedziela zwykła, – 04.11.2018
Wreszcie jeden z uczonych w Piśmie podchodzi do Jezusa i pyta Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Podchodzi. Wcześniej stał z boku i słuchał długich dyskusji z uczonymi w Prawie. Zobaczył w Jezusie coś co go ośmieliło. Podchodzi i zadaje fundamentalne pytanie. Kiedy Jezusowi udaje się dobrze odpowiedzieć, uczony mówi do Niego: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś! Rozmówca zdaje się nie zauważać, że stoi nie tylko przed autorem tego przykazania, nie tylko przed Tym, który jako jedyny może to prawo wypełnić, ale przed samym Prawem we własnej osobie. Jezusa ta niewiedza nie zniechęca. Nie karci go. Delikatnie dodaje: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego.

 

BLISKOŚĆ  jest kluczem otwierającym ewangelię. Jest w Jezusie jakaś przedziwna, święta otwartość, która ośmiela. Pozwala podejść bliżej, zapytać o wszystko, wszystko swobodnie wypowiedzieć. Kiedy podchodzę bliżej Niego, perspektywa się zmienia. Surowe i wzniosłe słowa o powtórnym przyjściu Jezusa przetapiają się w tęsknotę za spotkaniem. Spotkaniem twarzą w twarz.

 

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie!
A On rzekł: Przyjdź!
(Mt 14,28-29)

 


autor: Mateusz Paluch OP

Leave a reply