Być muzułmaninem, to poddać się woli Allaha


Leszek Musa Czachorowski

I

slam stanowi dzisiaj najdynamiczniej rozwijającą się religię świata; liczba jej wyznawców sięga około półtora miliarda ludzi. Niestety, medicine choć opiera się na powszechnie dostępnej, treatment jasnej i prostej wykładni, buy to częstokroć jest ona mylnie realizowana przez pewną liczbę samych wiernych, a z zasady całkowicie opacznie, czy w lepszym wypadku dość nieprecyzyjnie interpretowana przez ludzi nie będących muzułmanami. Czym więc jest islam, wiara wzbudzająca tak wiele emocji, nadziei, miłości i nienawiści? Kim są muzułmanie?

Samo słowo islam pochodzi od arabskiego slm, a oznacza między innymi pokój, poddanie się, podporządkowanie, czystość, posłuszeństwo. W pojęciu religijnym wyraża poddanie się woli Allaha, pozostawanie w całkowitej zgodzie z prawami Boga i podążanie wyznaczoną przezeń drogą. Muslim zaś ? po polsku muzułmanin? to człowiek do tego się stosujący. Wbrew częstokroć spotykanym opiniom, islam nie został założony czy wymyślony przez Proroka Muhammada. Jest on stanem pierwotnej i jedynej wiary, której doświadczali m.in. Adam, Abraham (Ibrahim), Mojżesz (Musa) i Jezus (Isa). Muhammad ibn Abd Allah był zaś ostatnim Wysłannikiem i Prorokiem, poprzez którego objawione zostało Boże Przesłanie dla całej ludzkości.

Jedynym obiektem czci, absolutną mocą oraz twórcą wszechrzeczy, gdzie wszystko dzieje się zgodnie z Jego wolą, jest Allah. Słowo to ma prastare semickie pochodzenie, znane z asyryjskich, aramejskich i hebrajskich źródeł. Arabska forma al?ilah uległa przekształceniu w Allah i stanowi imię Jedynego Boga, który jest: Stwórcą i Głównym Architektem świata, Dawcą życia i Stworzycielem wszystkich rzeczy istniejących. (Hammudach Abdalati, Spojrzenie w islam). Allah nie posiada jakichkolwiek towarzyszy czy współbogów, skupiając w sobie w najwyższym stopniu wszelkie przymioty, wyrażone poprzez Jego imiona oraz atrybuty ujawnione w Qur?anie. Jest m.in. Przebaczający i Sprawiedliwy, Odradzający i Stwarzający, Prowadzący i Chroniący, Tworzący, ale i Poniżający, Dający Życie oraz Przynoszący Śmierć, Pełen Miłosierdzia, a także Rozliczający.

Nic nie jest do Allaha podobne: dlatego też muzułmanie nie przedstawiają Go nigdy w jakiejkolwiek postaci ? obrazu lub posągu, uznając to za przejaw bałwochwalstwa i bluźnierstwo. Przez całe życie towarzyszy im natomiast Boże imię: każde działanie poprzedzone jest bowiem słowami bi?smi llahi ar?rahmani r?rahim ? w imię Boga Miłosiernego, Litościwego. Z wezwaniem Boga wychodzi się z domu i do domu powraca, siada do posiłku i posiłek się kończy, kicha; Bogu dziękuje się za powodzenie, prosi o pomyślność i przebaczenie; Jego imię wzywa się w chwilach zadumy, radości oraz przygnębienia. Allahowi oddaje się cześć poprzez całokształt zgodnego z Bożymi zasadami postępowania. Wszystko pochodzi od Allaha, do Allaha należy i do Niego również powraca.

Przekazywanie Bożego Przesłania rozpoczęło się w roku 610, kiedy to anioł Dżabra?il (Gabriel) rzekł do Muhammada: Recytuj! (iqra?), i trwało ponad dwadzieścia lat. W ten sposób powstał Al?Qur?an al?Karim ? Szlachetny Qur?an, obejmujący 114 sur, czyli rozdziałów, dzielących się na ajaty ? wersety. Tekst Księgi spisywany był już za życia Proroka i do naszych czasów dotrwał w nienaruszonym, oryginalnym składzie: treść z wieku VII jest identyczna z tą dwudziestopierwszowieczną. Wartość Słowa Bożego ma jedynie wersja arabska ? w języku objawienia. Tłumaczenia, m.in. na polski, nie posiadają już tego waloru. Qur?an stanowi bezustannie życiowy fundament muzułmańskiej społeczności: jest podstawowym źródłem prawa, etyki, kultury, nauki. Bez przesady można stwierdzić, że kształtuje on miejsce i rolę muzułmanina we wszechświecie.

Drugim elementem muzułmańskiego prawa jest sunna (droga, ścieżka), czyli tradycja Proroka Muhammada. Obejmuje ona zbiór przekazów, tzw. hadisów, o jego wypowiedziach i działaniach, będących wskazówkami do interpretacji rozmaitych wydarzeń, z którymi spotyka się muzułmanin, i postępowania we wskazany w hadisach sposób. Dotyczą one ogółu zagadnień, związanych m. in. ze sprawami wiary i jej dogmatów, działaniem w życiu codziennym, rodziną, nauką i zdrowiem, odżywianiem się, pracą oraz odpoczynkiem. Zgromadzone zostały przez uczonych, którzy sprawdzali ich autentyczność, analizowali oraz poddawali odpowiedniej klasy?kacji. Najbardziej znane zbiory hadisów, nazwanych sahih ? zdrowymi ? pochodzą z wieku IX, a ich autorami są: Al?Buchari i Muslim. Wielokroć hadisy są prawdziwymi okazami aforystyki, których wymowa od setek lat pozostaje niezmiennie aktualna, stanowiąc dla wiernych drogowskaz godnego postępowania.n24_i1

Wiara muzułmańska opiera się na pięciu dogmatach: wierze w jednego Boga; w anioły; w pisma święte: Torę, Ewangelię i Qur?an; w proroków oraz w Dzień Sądu Ostatecznego. Istnieje również pięć religijnych obowiązków, zwanych arkan al?islam (?larami islamu) lub arkan ad?din (?larami wiary). Są to: szahada, czyli wyznanie wiary ? oświadczam, że nie ma boga prócz Allaha, i oświadczam, że Muhammad jest Jego ostatnim Wysłannikiem i Prorokiem; modlitwa (salat); post (saum); jałmużna (zakat ? stanowi on formę powszechnego podatku w odróżnieniu od dowolnej jałmużny, zwanej sadaqa), pielgrzymka (hadżdż). Wypełnianie ich wymaga pełnej świadomości oraz dobrowolnej decyzji, gdyż nie ma przymusu w religii! (Qur?an2:256). W przypadku postu czy pielgrzymki bierze się jeszcze pod uwagę stan zdrowia oraz możliwości ?nansowe: np. odkłada się pielgrzymkę, jeżeli jej koszt pozbawiłby rodzinę środków do życia.

Islam, w odróżnieniu np. od chrześcijaństwa, zakłada bezpośredni kontakt wiernego ze Stwórcą; nie jest do tego potrzebny żaden kapłan czy rozbudowana liturgia. Muzułmanin zwraca się do Allaha poprzez modlitwę: obowiązkową, pięciokrotną w ciągu doby, gdy wypowiada po arabsku znane sobie sury lub ajaty albo też dobrowolną, tzw. du?a, w dowolnym języku i o dowolnej porze. Zasadniczo modlitwę można odmawiać w każdym miejscu (prócz uważanych za nieczyste, np. rzeźni, łaźni, cmentarzy, śmietników, pomieszczeń z alkoholem itp.), wskazane jest jedynie, aby w piątek uczestniczyć we wspólnej modlitwie w meczecie. Nie ma wśród muzułmanów kapłanów i zakonników, żyjących w celibacie, zobowiązujących się np. do milczenia i separacji od świata. Ogólnoludzkie aktywne współistnienie, związek małżeński i założenie rodziny, to powinności wyznawców islamu.

Najważniejszy jednakże obowiązek dla każdego muzułmanina oraz muzułmanki stanowi życie według wskazań objawionych przez Najwyższego. Ze świadomością, że wszystko ? łącznie z człowiekiem ? podlega Boskiemu prawu. Każdego zatem dnia musimy dokonywać wyboru: czy kierować się własnym widzimisię, działać zgodnie z nakazami jakichś partyjnych przywódców, dyktatorów lub monarchów, czy też znaleźć swoje miejsce na drodze, która prowadzi nas ku ?zycznej i duchowej równowadze, w jakiej powinien znajdować się wszechświat. Człowiek, jako jedyna istota na Ziemi, wyróżniony został przez Boga w sposób szczególny: ma wolną wolę oraz umysł. Umysł pozwala mu pojąć różnicę między dobrem i złem i odróżnić od siebie te stany, natomiast wolna wola w sposób świadomy dobro ? jako jedyną wartość ? wybrać i realizować.

Islam, jak więc widzimy, jest nie tylko religią. Obejmuje on, wywiera wpływ oraz kształtuje wszelkie dziedziny: od polityki i gospodarki, poprzez kulturę i naukę, poetykę i ochronę środowiska. Stanowi kompleksowe ujęcie zasad funkcjonowania ludzi i świata w absolutnej, wytyczonej Boskim zamysłem symbiozie. W praktyce oznacza to, że np. zawarta w Qur?anie czy w hadisach wskazówka dobrego traktowania zwierząt, odnosi się nie tylko do naszego ulubionego domowego kota, ale do wszelkich istot żywych: dzikich, roboczych, hodowlanych, rzeźnych, które w każdej sytuacji winniśmy traktować w sposób godny i humanitarny. Zasada uczciwości w stosunku do bliźnich znaczy, że należy być uczciwym we wszystkich przypadkach i profesjach: w handlu i w domu, w szkole i polityce, w nauce i kulturze, w sporcie oraz medycynie. Słowo Boże ma zatem wymiar uniwersalny i wpływa na całokształt ludzkiego życia i funkcjonowania. Muzułmanin i muzułmanka nie mogą powiedzieć: Przestrzegam zasad Allaha w religii, ale już w pracy i odpoczynku robię sobie, co mi tylko przyjdzie do głowy, bez oglądania się na jakiekolwiek nakazy, zakazy i sugestie. Jak zauważył prof. Józef Bielawski, nieżyjący już wybitny arabista i islamista, autor polskiego tłumaczenia Qur?anu: Religia i moralność są w islamie nierozerwalnie związane z przepisami prawa. Islam znacznie bardziej niż inne religie ma charakter porządku prawnego, który reguluje życie i postępowanie muzułmanina według nauk zawartych w Qur?anie i sunnie Proroka (Zarys dziejów religii, Warszawa 1986). Prawo islamu wypływa więc z tych dwóch źródeł: Księgi Słowa Bożego oraz tradycji Proroka Muhammada. Nie ma w nim miejsca na znaną nam skądinąd sytuację, gdy swe własne prawa i zasady ustala każda kolejna ekipa rządząca wedle partyjnych interesów, towarzyskich, biznesowych lub politycznych nacisków, czy też wręcz infantylnych zachcianek parlamentarzystów albo ministrów.

n24_i2

Niestety, chociaż o wielu krajach mówi się, że są muzułmańskie, wszelako nie oznacza to wcale, iż obowiązujące w nich prawo, to rzeczywiście szari?a w pełni zgodna z islamem. Stąd też głęboko mylnym i z gruntu niewłaściwym jest utożsamianie wszystkiego, co dzieje się w tych państwach, z autentyczną muzułmańską ummą (wspólnotą), której funkcjonowanie w każdej najmniejszej nawet dziedzinie regulować winna właśnie szari?a. Wciągu minionych wieków proste i jasne zasady przekazane w Qur?aniei sunnie zostały w znacznym stopniu wypaczone przez niedouczonych ?specjalistów?, przemieszane z wciąż bardzo żywotnymi tradycjami plemiennymi, nagięte dla potrzeb absolutnych monarchów lub bezwzględnych dyktatorów. Rezultatem tego wszystkiego, z uwzględnieniem długich lat kolonialnego wyzysku, jest tragiczne wielokroć położenie muzułmanów, żyjących w ubóstwie i zacofaniu. Często słyszymy o jakichś szokujących, nieludzkich wręcz zwyczajach, np. o glory?kowaniu terrorystów?samobójców, mordowaniu przez ojców i braci własnych żon, córek czy sióstr za wyjście z domu, albo też o zakazie uczenia dziewcząt, zmuszaniu niedojrzałych córek do niechcianych ożenków lub że muzułmanka nie ma najmniejszego prawa do własnych pieniędzy, a jeśli pracuje, to wszystko musi oddawać mężowi ? a które określa się mianem muzułmańskich. W każdym takim przypadku należałoby wcześniej zapytać, na jakim wiarygodnym dowodzie ze źródeł islamu opiera się owo mniemanie, i w miarę możliwości skonfrontować tę opinię z dysponującym odpowiednią wiedzą muzułmaninem. Ważną rzeczą jest również posiadanie świadomości, iż nie wszystkie działania muzułmanów wynikają z zasad islamu ? podobnie, jak nie zawsze chrześcijanie postępują zgodnie z etyką chrześcijańską, lekarze z przysięgą Hipokratesa, prawnicy oraz policjanci wedle przepisów kodeksu karnego.

Od czasu do czasu pojawiają się, także w polskich mediach, głosy dowodzące potrzeby zreformowania islamu. Jest to dość zaskakujące, i to z kilku przynajmniej powodów. Choćby dlatego, że od dawna islam nie funkcjonuje w praktyce jako kompleksowy system religijny, prawny, społeczny, polityczny i gospodarczy, bowiem nie ma autentycznego państwa muzułmańskiego. W jaki więc sposób można ocenić, co należałoby poddać tej reformie? I na ile człowiek jest w stanie zmienić prawa dane mu przez Boga? Czy wina nie leży wyłącznie w naszym złym (z takich lub innych powodów) korzystaniu z nich? Może zatem trzeba po prostu jak najbardziej umiejętnie i jak najszerzej czerpać z tego dobra? W każdym jednak przypadku należy na początku umożliwić zaistnienie pełnoprawnej muzułmańskiej ummy. Co ciekawe, owe głosy o reformie dobiegają zazwyczaj z ust ludzi niewierzących, niemających z islamem nic wspólnego.

Wielu muzułmańskich myślicieli głosi konieczność oczyszczenia islamu z wszelkich niewłaściwych naleciałości: tych właśnie rozmaitego rodzaju ludzkich wymysłów, jakichś tam zwyczajów rodem z zamierzchłej przeszłości, negatywnych zapożyczeń oraz zwykłych przeinaczeń. Jest to niewątpliwie sposób na równoczesne oczyszczenie ludzkich serc i umysłów, na ponowne wstąpienie na prostą drogę wiary. Niestety, na takie działanie nie ma powszechnego przyzwolenia, zarówno ze strony świata zachodniego, jak i części samych muzułmanów. Można domniemywać, że dzieje się tak z jednej strony z powodu ślepego przywiązania do utrwalonej w świadomości niewłaściwej wykładni islamu, z drugiej natomiast z obawy przed utratą władzy, wpływów i zysków.

Islam nakazuje ludziom poszukiwanie wiedzy, życie w pokoju oraz zgodną, powiem nawet: twórczą, koegzystencję z otaczającym go środowiskiem. Jak stwierdzono w 1981 roku na międzynarodowej konferencji uczonych w Paryżu, Qur?an artykułuje bardzo wiele podstawowych praw człowieka, m.in. prawo do życia, godności oraz wolności, do ochrony przed działaniami krzywdzącymi i napastliwymi, prawo do azylu, ochrony mniejszości, spokoju domowego, bezpieczeństwa socjalnego i zapewnienia pracy, poszanowania własności, itd. (Monika i Udo Tworuschka, Islam ? mały słownik, Warszawa 2005). Islam w żadnym wypadku nie sprzeciwia się mądrej nowoczesności, korzystaniu z osiągnięć naukowych czy socjalnych. Zdecydowanie jednak potępia patologie zagrażające ludzkiej społeczności: alkohol, środki odurzające, prostytucję, dewiacje seksualne, hazard, lichwę, pornogra?ę oraz ekstremizm w każdej postaci. Zabrania odbierania sobie życia, zakazuje prowadzenia wojen w celu rozszerzenia władzy i bogactwa, dla zemsty lub zniszczenia.

n24_i3

Polskie kontakty z muzułmanami mają długą i bogatą historię. Od ponad sześciuset lat Rzeczpospolita jest bowiem domem Tatarów, którzy zapisali w jej dziejach niejedną piękną kartę. Dzisiaj ich potomkowie (około 5 tysięcy osób) skupieni są w Muzułmańskim Związku Religijnym w RP, kierowanym przez muftiego Tomasza Miśkiewicza, oraz w Związku Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej, któremu prezesuje prof. Selim Chazbijewicz. Chociaż najwięcej Tatarów zamieszkuje na Podlasiu, to spotkać ich można na dobrą sprawę w całym kraju: od Gdańska, poprzez Bydgoszcz i Warszawę, po Wrocław oraz Oleśnicę. Są godnymi muzułmańskimi obywatelami swej ojczyzny, kontynuującymi chlubne tradycje przodków. Od kilkudziesięciu też lat coraz częściej pojawiają się w Polsce przybysze z islamskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki: jedni na studia, inni za chlebem czy z powodów politycznych. W ostatnim okresie przyjechało do nas wielu mieszkańców Kaukazu, uciekających przed zbrodniczymi działaniami wojennymi. Uczą się, pracują, zakładają rodziny, żyją codziennym zwykłym życiem, a odróżniają się od rodowitych Polaków jedynie (poza inną nieraz karnacją skóry) tym, że modlą się po arabsku. Ich liczbę szacuje się na 20?30 tysięcy osób. Część, wraz z polskimi konwertytami, przynależy do Ligi Muzułmańskiej w Rzeczypospolitej Polskiej, o?cjalnie zarejestrowanej w roku 2004. Na jej czele stała Iwona Alkhalayla, a od kwietnia 2006 r. obowiązki przewodniczącego sprawuje Samir Ismail, z zawodu lekarz pediatra.

O ludzie! Oto stworzyliśmy was z mężczyzny i kobiety, i uczyniliśmy was ludami i plemionami, abyście się wzajemnie znali ? mówi nam Qur?an (49:13). I to wezwanie stanowi wyraźny znak czasów, w których istniejemy: wszelako wszyscy jesteśmy ludźmi. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność za to, co dzieje się na naszej planecie. Starajmy się więc poznać ku wzajemnej korzyści i zrozumieć, że w dalszą, ostateczną drogę nie zdołamy niczego ze sobą zabrać: żadnych bogactw, żadnych tytułów czy zaszczytów. Świadczyć się będziemy mogli wyłącznie dokonanym dobrem bi?smi llahi ar?rahmani r?rahim.

Leszek Musa Czachorowski ? były żołnierz zawodowy, dziennikarz, poeta. Członek Związku Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej, redaktor naczelny Muzułmańskiego Magazynu Społeczno?Kulturalnego ?As?Salam?.

Artykuł jest w numerze:



Czy należy bać się islamu?

Zobacz numer »

KUP NUMER

niedostępny


Spis Treści

Dodatek teofila

    Philospohia viva teofila

      Spory, dyskusje, polemiki teofila

        Rozmowa teofila

        • Dlaczego warto zajmować się islamem?
          ks. Krzysztof Kościelniak

        Ankieta teofila

        • Muzułmanie nie mają monopolu na fundamentalizm
          Selim Chazbijewicz
        • Nie dajmy się zwariować
          Janusz Danecki
        • Trzeba spojrzeć również w siebie
          Marek M. Dziekan
        • Kilka uwag o ignorancji
          Agata S. Nalborczyk
        • Terroryzm nie ma nic wspólnego z islamem
          Marcin Styszyński

        Artykuły teofila

        • Być muzułmaninem, to poddać się woli Allaha
          Leszek Musa Czachorowski
        • Kult świętych mężów w islamie
          Elżbieta Wnuk–Lisowska
        • Muzułmanin – mistyk czy polityk?
          Sebastian Michalak
        • Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o dżihadzie
          Aleksandra Łojek–Magdziarz
        • Kiedy muzułmanin porzuca swa wiarę. Apostazja w islamie
          Ignacy Nasalski
        • Czy istnieje „polski islam”? O islamie i muzułmanach w Polsce
          Tomasz Stefaniuk
        • Kim są polscy muzułmanie?
          Paweł Kubicki
        • Co wiemy o islamie? Polacy wobec islamu i muzułmanów
          Katarzyna Górak-Sosnowska
        • Szukajmy tego, co nas łączy. Kościół katolicki wobec islamu
          Eugeniusz Sakowicz
        • Jak głosić Ewangelię w krajach muzułmańskich?
          Jacek Wróblewski M.Afr
        • Prześladowani potrzebują naszego głosu. Sytuacja chrześcijan w krajach muzułmańskich
          Tomasz Korczyński
        • Tego nie było w mediach
          Paweł Krupa OP
        • Jak mówić o Bogu?
          Piotr Sikora

        Horyzonty teofila

        • Duchowo–cielesne zmagania antropologii
          Andrzej Marzec OP
        • Patrzeć i widzieć. Esej o fenomenologii
          Dominik Rogóż OP

        Dominikalia teofila

        • Wariat czy święty? Dominikański arabista Buenhombre
          Paweł Krupa OP

        Wykład teofila

        • „Gerere personam Christi”
          Guido Vergauwen OP

        Poezja teofila

          inne