Bóg ukryty


  • Kwiecień 20, 2019
Share this :   | | | |
Bóg ukryty

C

isza szabatu opanowała świat. Wszystko się zatrzymało. Uciekający uczniowie, ścigający kapłani, płaczące niewiasty. Wszyscy oni weszli w czas szabatu. Można spróbować wyobrazić sobie ten stan bólu i straty, bo ukochany Nauczyciel nie żyje.

Tak wygląda to co zewnętrzne.

Tradycja mówi, że w tym dniu Chrystus zstąpił do Otchłani. Nie bardzo byłem w stanie to zrozumieć, dopóki nie odwiedziłem dominikańskiego klasztoru we Florencji, gdzie w celi przeora Antonina jego współbrat, Fra Angelico, pozostawił przedstawiający to fresk.

Chrystus jak w dobrym filmie akcji wkracza do Szeolu, wyrywa gwoździe, wyważa drzwi, diabeł w kącie drży. Oto Pan (Kyrios), który przyszedł po swój ukochany lud. Ci co umarli stają twarzą w twarz z życiem.

Nowy Adam chwyta Starego Adama. Ręce, które nie zetknęły się w Kaplicy Sykstyńskiej tutaj są w radosnym uścisku. Za pierwszym człowiekiem podąża cały rodzaj ludzki – Jan Chrzciciel, Mojżesz, Abel z krwawiącą głową i Dawid w koronie.

Fra Angelico podobnie jak mu współcześni przedstawił złe duchy w sposób odrażający. Jednak w porównaniu z postacią Zbawiciela nie można mieć wątpliwości, że ich władza jest skończona.

To zwycięstwo jeszcze jest niewidoczne. Musi zajść noc, a w jej trakcie, we wszystkich kościołach świata zapłonie jedna wyjątkowa Świeca. Jej światło to światło Chrystusa, które będzie wchodzić do ciemnej świątyni i do naszych serc, aż rozświetli i rozpali swym ogniem cały świat… Cisza szabatu się skończy…


autor: Wojciech Kruk OP

Leave a reply