Nauczyciel


  • Wrzesień 29, 2018
Share this :   | | | |
Nauczyciel

 

J

ak mówi klasyczna definicja: prawa noga to ta, w której duży palec jest po lewej stronie. W odróżnieniu od lewej nogi, gdzie duży palec jest po stronie prawej. Analogicznie do powyższych definicji dolnych kończyn można by pewnie wprowadzić podobne rozróżnienie na rękę prawą i lewą, z tym, że zamiast dużego palca należałoby posłużyć się kciukiem. Ponieważ jest to trywialne i nie ma co się nad tym za bardzo rozwodzić warto przejść do konkretów.
 
A mianowicie: co by było, gdyby powyższa wiedza była powszechnie znana? Otóż: nie mieliby już wymówki mieszkańcy Niniwy, do których tutaj piję. Sukcesy za to mógłby święcić prorok Jonasz, który chętnie rzuciłby mieszkańcom Niniwy betonowe koło ratunkowe, w postaci powyższych mądrości.
 
Pozwolę sobie streścić tutaj księgę Jonasza, jakby ktoś gubił się w domysłach co autor tego tekstu ma na myśli. Otóż Jonasz, który dostaje od Boga misję nawracania jednego z najbardziej wrogich Judejczykom narodów, początkowo się opiera (czytaj: ucieka jak najdalej się tylko da). Okoliczności jednak sprawiają, że w końcu idzie do Niniwy, stolicy Asyrii i głosi, że miasto zostanie wkrótce zburzone. Po tym ostrzeżeniu dzieje się to, czego prorok się najbardziej obawiał: mieszkańcy Niniwy się nawracają i nie zostają zgładzeni. Dramat.
 
Historia opisana w księdze Jonasza napełnia mnie tyleż śmiechem (jest naprawdę barwnie opisana) co i smutkiem. I to nie z powodu tego, że mieszkańcy Niniwy ocaleli, ale raczej z tego, że odnajduję w sobie dążenia, które były w Jonaszu i z których nie mogę być dumny.
 

Podobne do przepaści jest serce i wnętrze człowieka (Ps 64, 7).

 
Tu już nawet nie chodzi o to, żeby komuś się powinęła noga. Tu chodzi o wymazanie z pamięci, unicestwienie.
 
Z takim nastawieniem trudno jest wtedy przyjąć punkt widzenia kogoś stojącego obok. Trudno nawet przyjąć perspektywę Boga, który mówi: A ja miałbym się nie użalić nad Niniwą, wielkim miastem, w którym mieszka więcej niż 120 tys. ludzi, nieumiejących rozróżnić prawej ręki od lewej? (Jon 4, 11).
 
Jak nie potrafią rozróżnić? Przecież prawa ręka/noga to ta, w której duży palec… itd.
 
Łapię się na tym, że czasem wymagam od innych tego, czego być może nie wiedzą bo nikt ich nie pouczył (notabene: jak mieli usłyszeć/dowiedzieć się, skoro nikt im nie głosił? [Rz 10, 15]). Widzę też, że łatwiej jest mi wymagać od kogoś wiedzy, konkretnej postawy a trudniej samemu wyjaśnić, dlaczego uważam ją za właściwą (przecież to jest oczywiste) i samemu się zawsze do niej stosować.
 
Na szczęście nie jesteśmy, jako ludzie, skazani tylko na siebie. Jest Jeden cierpliwy Nauczyciel, który od początku uczy każdego z nas, na czym polega różnica między prawą ręką a lewą; który uczy zarówno niedouczonych (Niniwitów) jak i opornych (Jonasza; patrz epizod z drzewkiem rycynusowym, Jon 4,5-11).
 
Cierpliwy Nauczyciel – wymaga, ale nie zniechęca się, gdy musi coś tłumaczyć po raz n-ty (patrząc na naszą historie i na to kim jest Nauczyciel, n-ty jest tu chyba najbardziej na miejscu).
 
Cierpliwy Nauczyciel nie rzuca betonowych kół ratunkowych.
 

Miłość jest cierpliwa (1 Kor 13,4).

 

autor – Kamil Książek OP

Leave a reply