(Nie) chcę być świętym


  • Maj 25, 2018
Share this :   | | | |
(Nie) chcę być świętym

 

J

esteśmy powołani do świętości – tak często słyszę to zdanie w kościele. Jak zaczynałem poznawać świętych, np. patronów na katechezie w szkole, to bardzo trudno mi było przebić się przez formę w jakiej są oni przedstawiani. A na pewno trudno mi było przebić się przez sposób, w jaki pisane zazwyczaj są żywoty świętych.
 
Dopóki się w odpowiednim momencie nie uświadomi, że to tylko forma, a żywotów raczej nie czytamy dosłownie, to wydaje mi się, że trudno chcieć być świętym. Oni stawiają się niżej od innych, kroczą zamiast chodzić, jak słyszą brzydkie słowa to mdleją, uznawani często za dziwaków, którzy gardzą życiem, spędzając godziny na modlitwie czy innych, nawet mocno ascetycznych praktykach religijnych. Do tego jeszcze to wszystko zamknięte w takiej laurce. No mało to zachęcające, bo kto chce być oderwanym od rzeczywistości dziwakiem.
 
Możliwe, że to nasze życie z Bogiem jest na innym poziomie niż ich, dlatego ich życie tak dziwi.
 
Czy chcemy czy nie, święci są wśród nas. Każdy ma niejednego patrona: czy to młody, czy w małżeństwie, czy w zakonie, od pogody, pieniędzy, rzeczy zagubionych, znajdowania miejsc parkingowych i myślę, że warto ich poznawać. Jak składałem śluby w zakonie to formuła była taka, że ślubuje się posłuszeństwo Bogu, Najświętszej Maryi Pannie, św. Dominikowi i przełożonemu. Tak sobie pomyślałem, żeby coś takiego powiedzieć to muszę wiedzieć czemu mam być posłuszny, w sensie, że oni coś mi mówią, a ja się temu podporządkowuję, bo to ślubuję.
 
Najłatwiej jest z przełożonym, bo on decyduje co i gdzie mam robić. I jak modlę się do Boga, Maryi to trzeba mi także słuchać św. Dominika, bo Jemu też ślubuję posłuszeństwo, a więc trzeba nawiązać z Nim relację. Myślę, że w życiu każdego na jakimś etapie znajdzie się taki święty, który ni stąd ni zowąd zacznie się o siebie dopominać. Dobrze jest nie przegapić tego momentu.
 
Możliwe jest, że jeśli w swojej prostocie szczerze otwieramy się na to co boskie, liczymy się z Panem Bogiem, szukamy Go, zapraszamy do swojego życia, to z dnia na dzień, nawet nie wiadomo kiedy, stajemy się świętymi.

Leave a reply