Oratio ignita


  • Marzec 08, 2020
Share this :   | | | |
Oratio ignita

Myślę o Piotrze, Jakubie i Janie. Myślę o ich upadku na szczycie góry Tabor. O zaciśniętych z przejęcia powiekach, które nie dały schronienia przed otulającym blaskiem chwały. Modlitwa zazwyczaj jest „rozmową z Bogiem”, ale co mówić, kiedy Bóg jaśnieje jak słońce? Może była to modlitwa płomienna (łac. oratio ignita), o której pisał Jan Kasjan (IV/V w.):

“Modlitwy tej nie można wyrazić jakimkolwiek głosem czy słowami, ponieważ dusza oświecona niebieskim światłem, zamiast dobierać ciasne, ludzkie słowa, czerpie jakby z obfitego źródła niewyrażalne myśli i uczucia, wylewając je obficie przed Bogiem. W jednej krótkiej chwili potrafi tak wiele przedstawić, że później, gdy opuści ten stan, nie jest zdolna wyrazić go słowami, ani nawet objąć myślą.”
(Rozmowa IX,25)

Leave a reply