„Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi»”.
[J 15, 26-27; 16, 12-15]
*****

Po lekturze 16. rozdziału Ewangelii Janowej może zrodzić się w Tobie pytanie: Po co Chrystus mówi swoim uczniom, że „pożyteczne jest dla nich jego odejście” [por. J 16, 7]? Przecież On chodził z nimi po Galilei, nauczał ich i wyjaśniał im Pisma. Dlaczego nie mógłby tego robić dalej? …albo chociaż dłużej niż to miało miejsce? Zaraz jednak uspokaja ich mówiąc, kto Go zastąpi w dziele nauczania: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” [J 16, 13].


Duch Święty pochodzi zarówno od Ojca, jak i Syna. Nie ogłasza niczego ponad to, co „usłyszał” od Nich. Ma On przeogromną moc, jest niecielesny i przemawia bezpośrednio do serca każdego człowieka, również do Ciebie. Może On zamieszkać w każdym z uczniów Chrystusa i świadczyć o Nim w sposób odpowiedni, żywy i bezpośredni. Posiada w sobie i wyzwala ogień, żar lub zapał, który porusza każdego do poszukiwania i głoszenia Prawdy. Tak, Duch Święty pomaga nam najpełniej dążyć do prawdy!


Duch Święty jest niezbędny, by odnaleźć się w dwóch obszarach związanych z prawdą. Po pierwsze, dzięki Niemu mamy energię do tego, by zgłębiać Boże tajemnice i odnajdywać w nich rozkosz. Nasz ograniczony rozum może, już tu na ziemi, czerpać z Odwiecznej Mądrości. Duch Święty otwiera nas, jako Kościół, na owoce zmartwychwstania Chrystusa i  rzeczywistość eschatologiczną. Bez Jego oddziaływania nie jesteśmy w stanie pojąć głębi Słowa Bożego i nim żyć, gdyż „zadaniem Ducha Świętego jest sprawić, by Ewangelia o Jezusie przeniknęła do serc wierzących i dała im zrozumienie wiary” (Ignacy de la Potterie).


Po drugie, Duch Święty obdarza nas pewnością w głoszeniu Słowa. „Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić (…), gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was” [Mt 10, 19-20]. To On dał odwagę Piotrowi w dzień Pięćdziesiątnicy, by mówił o Zmartwychwstałym do kilku tysięcy ludzi [por. Dz 2, 14-36]. To On dał męstwo Szczepanowi, by świadczył o Chrystusie wobec swoich oprawców [por. Dz 7, 55-60]. To On dał natchnienie Filipowi, by dołączył się do podróżującego dworzanina królowej etiopskiej, wyjaśnił mu Pisma i ochrzcił go [por. Dz 8, 26-40]. W końcu… On może udzielić swych darów także Tobie! Dzięki Niemu nie tylko apostołowie, ale i my mamy udział w głoszeniu Ewangelii.