Psalm o Bożym Narodzeniu


  • Grudzień 22, 2019
Share this :   | | | |
Psalm o Bożym Narodzeniu

*

W jednej ze staropolskich pieśni adwentowych anioł Gabriel przychodzi do Maryi, gdy ta „psałterz czytała”. Znacie tę pieśń? Ile razy wybrzmiewa ona w naszej bazylice, tyle razy na twarzach braci rysuje się delikatny uśmiech powątpiewania. W naszych głowach pojawia się obraz Maryi, która klęczy przed aniołem ze starannie złożonymi rękami, a na klęczniku ma rozłożony modlitewnik. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic do modlitewników, a tym bardziej do psałterza.

Ten średniowieczny obraz przenieśmy kilkanaście wieków wstecz – do Judei, w której panuje Herod Wielki. Maryja jest nastoletnią żydówką rozkochaną w Bogu po uszy. A skoro w Bogu, to również w Jego słowach i obietnicach. Jedną z pierwszych obietnic złożył w pradawnych czasach Abrahamowi i jego potomstwu. A sięgając samego początku dziejów, Bóg zapowiedział wężowi, że kiedyś narodzi się kobieta, która zmiażdży mu głowę. On natomiast ugodzi ją w piętę.

Józef był bezapelacyjnie największym szczęściarzem wszechświata. Ile bym dał, by być na jego miejscu. Tylko przez moment, bo nie mam na tyle siły, by udźwignąć dzieło, które spadło na jego ramiona. Z takim ogromem szczęścia wiąże się przecież zawsze nieoczekiwany rozwój sytuacji. Pozostawmy tym razem Józefa na boku, choć nie ukrywam, że bardzo zajmuje mnie pytanie: co to musiał być za mężczyzna, skoro zdobył serce niepokalane? Dlaczego wybrała właśnie jego?

Miriam, jak każda żydówka, modliła się tekstami „starotestamentalnymi”. Musimy tu być jednak ostrożni. Wtedy nie było jeszcze podziału na „stare” i „nowe”. To, co dziś nazywamy „starym”, było przepełnione świeżością, tęsknotą, wypatrywaniem ocalenia. Te odległe obietnice pulsowały w niej realizmem. Zupełnie jakby Bóg specjalnie dla niej dobierał starannie każde słowo.

Psałterz to księga, która zawiera Psalmy. Egzemplarz, którym miała modlić się Maryja (najprawdopodobniej) nie miał zdobionych chorałowych majuskuł. Z pewnością jednak opowiadał o Bogu nieokiełznanym, potężnym, łamiącym cedry Libanu. O Bogu, który hojnie błogosławi tym, którzy mu ufają. Opowiadał o nadchodzącym Królu, przed którego majestatem otwierają się szczyty bram, unoszą się prastare podwoje. O Władcy, na widok którego góry skaczą z radości jak barany, a pagórki niby jagnięta. Uważny czytelnik może  podążać za rozmachem autora i włączyć się w kosmiczne uwielbienie stwórcy.

A może jednak Gabriel odwiedził Miriam, gdy ta przewracała kolejne strony psalmów w myślach? Gdy rozpalając się Bożymi obietnicami tęskniła za umiłowanym Jahwe? Biblia podpowiada, że jej modlitwie towarzyszyło zmieszanie. Traktowanie Bożych obietnic na poważnie rodzi ogień śmiałości, ale i zawstydzenia.

Aż wreszcie pojawiła się w niej pewna myśl. Słowo? Przekonanie? Zaproszenie? To „coś” wymykało się ze znanych jej kategorii. Wiedziała, że głos, który słyszy, nie pochodzi z niej, a jednak wypływa prosto z jej serca.

Nie odważę się podejść bliżej do ich świętego dialogu. Klękam przed nim z bojaźnią i uwielbieniem. Zmienił on bieg historii. Mojej historii. Jej zgoda na Boże pragnienie bliskości otworzyła ludziom wszystkich czasów bramy życia. Życia na wieki. Dotąd znała Go z psalmów, Tory, opowieści, tęsknoty. Odtąd zamieszkał w Niej, pomiędzy nami. Matka przedziwna. Brama niebieska. Przyczyna mojej radości.

Dotąd świętość Jahwe była ogniem pochłaniającym. Odtąd święty dialog może wydarzać się w życiu każdego wierzącego.

„Znam Twoje serce, wiem, że niewiele tam ognia, tęsknoty, wiary w moje słowa. Więcej śmierci niż życia. Ale ja nie przyszedłem szukać zdrowych, ale tych, którzy się źle mają. Na miejsce moich narodzin wybieram żłób, stajnię, słabość, chłód, obojętność. Chcę rzucić ogień na tych, którzy marzną bylejakością i jakże pragnę, żeby mój ogień – Duch Boży – już w Tobie zapłonął!”.

Maryjo, daj mi Twoją uważność, wytęsknienie, wsłuchanie w obietnice, w psalmy, w Słowo. Józefie, kiedyś opowiesz mi, jak to jest być z Najpiękniejszą, nie uciec w chwili próby i wychowywać dorastającego Zbawiciela świata.

Mateusz Paluch OP

*

22.12.2019

*

Leave a reply